Już od kilku lat dzieciaki mają z okazji Dnia Dziecka

Szkolny Dzień Sportu.

Dla moich pierwszaków to było nowe doświadczenie, bo trzeb zmierzyć się z równoległą klasą, a nie z kolegami z klasy :).

Niestety, rywalizacja pozostała nierozstrzygnięta... o powodach nie warto wspominać...

zadanie pierwsze - robimy papierowe kule

w oczekiwaniu na konkurencje...

nie zawsze łatwe w praktyce jest to co łatwo wygląda...

 przekazać dalej...

no i co... nie udało się...

 

 niestety, nie zawsze udało się złapać obręcz... nawet pani...

 szczudła były niewątpliwą atrakcją, choć niezbyt łatwą ...

 

 

ale z pomocą... dało radę

powrót