29 listopada 2006 roku, czyli prawie w same Andrzejki,

moje pierwszaki brały udział w swojej pierwszej szkolnej zabawie.

Po wyczerpujących tańcach trzeba było trochę się posilić i napić.

Jedna z klasowych mam chętnie pomagała...

Oczywiście nie mogło obyć się bez wróżenia. O tą część zabawy zadbała pani ze świetlicy.

(niestety, na zdjęciu nie ma żadnego mojego dzieciaczka, ale wklejam w celach archiwalnych :)

 

Powrót