POWRÓT NA STRONĘ HISTORIA

KRZYŻE POKUTNE

HISTORIA KRZYŻY POKUTNYCH

 

 

 

 

 

 

RODZAJE KRZYŻY

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

COMPOSITO

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

PRZYDROŻNY KRZYŻ W ŁOMNICY

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

KRZYŻ Z CZERWONEGO DWORKA

 

 

 

 

 

 

 

 

POWRÓT NA STRONĘ HISTORIA

 

Na terenie Dolnego Śląska a szczególnie Kotliny Jeleniogórskiej występuje wiele różnych zabytków związanych z kulturą prawną (szubienice, kamienne ławy sądowe, karczmy sądowe, kamienie graniczne itd.). Wśród nich szczególne miejsce zajmują krzyże pokutne. Są specyficznym, kamiennym dowodem dawnych zbrodni. Od dawna intrygowały one społeczeństwo. Owiane legendami, tajemnicze. Kto, kiedy i dlaczego je postawił? Choć badacze zaczęli się nimi zajmować już w XVIII wieku, to dopiero niedawno doczekały się one dokładnego opisania i skatalogowania. Pośród wielu krzyży (cmentarne, dziękczynne, przeciw zarazie, pamiątkowe, misyjne, ugodowe czy o charakterze militarnym) szczególnie wyróżniają się krzyże pokutne.

Występują w całej niemal Europie od Hiszpanii przez Skandynawię, Italię po Kaukaz. Ich liczba szacowana jest bardzo różnie. G. Kuhfahl (1930) pisał o 3000, H. Riebeling (1977) szacował ich ilość na ponad 5000 tylko na obszarze niemieckojęzycznym, zaś A. Scheer (1984) na 7000 istniejących oraz 3000 zaginionych. Na Śląsku jest ich ok. 600 zaś na terenie dawnego województwa jeleniogórskiego znajduje się 97 krzyży, kapliczek i płyt pokutnych.

Rozróżnia się kilkanaście typów krzyży pokutnych:

  • ŁACIŃSKIE (regularne)

  • MALTAŃSKIE

  • KONICZYNKOWE (zaokrąglone w kształt liścia)

  • ŚWIĘTEGO ANTONIEGO (rozbójnickie – w kształcie młota)

  • GRECKIE (równoramienne)

  • GOTYCKIE (zbliżone do maltańskich, ale zakończone spiczasto)

  • BAROKOWE (ozdobne z licznymi gzymsami, fałdami itp.

  • PATRIARCHALNE (dwie pary ramion – górna krótsza)

  • NIEREGULARNE (źle wykonane, niewykończone bądź zniszczone celowo lub poprzez warunki atmosferyczne)

  • ŁĄCZONE Z KAPLICZKĄ (wnęka na przecięciu ramion)

  • PIERŚCIENIOWE (aureola z prześwitami przecinająca ramiona i głowę krzyża w połowie długości)

  • KOLISTE (aureola bez prześwitów)

  • TARCZOWE (płaska tarcza z wyrytym krzyżem)

  • PŁYTOWE (w kształcie płyty prostokątnej z wyrytym krzyżem)

  • RYTE (na przypadkowych kamieniach – często z napisami i datami)

Można jeszcze wyróżnić kilka odmian łączących w/w typy, bądź różniących się w szczegółach (np. aureola połówkowa – tylko u dołu krzyża). Wykonane były zwykle z miejscowego surowca, najczęściej z granitu i piaskowca, chociaż znane są gnejsowe, porfirowe, bazaltowe a nawet jeden wykonany w narzutowym głazie polodowcowym. Rozmiary krzyży bywają bardzo różne: od 0,3 do 2,5 metra wysokości, od 0,3 do 1,2 metra szerokości i od 9 do 60 centymetrów grubości. Waga pojedynczego krzyża waha się od 80 do 400 kilogramów.

Część krzyży posiada wizerunek narzędzia zbrodni wyryty jedno lub rzadziej dwustronnie. Najczęściej spotykane to: miecz, nóż, łuk lub kusza, ale zdarzają się takie osobliwości jak widły, koła furmanki, łopata czy nożyce do strzyżenia owiec.

Czasami występują również symboliczne ilustracje zbrodni oraz napisy. Wyjątkami są wypukłe przedstawienia narzędzia mordu. W krzyżach można znaleźć płytkie zagłębienia, które miały służyć do palenia nocą wosku (wg A. Scheera), lub wkładania pożywienia, najczęściej tłuszczu na tzw. ostatnią drogę ofiary (wg J. Milki). Zdarzają się również podłużne bruzdy powstałe w wyniku ostrzenia szabel – jak chce legenda – lub zeskrobywania kamiennego proszku (mającego właściwości lecznicze i magiczne) służącego jako dodatek do lekarstw i maści tajemnych.

Pokutne świadectwa zbrodni spotykamy w bardzo różnych miejscach: na poboczach lub rozstajach dróg, przed kościołami (a bardzo rzadko wmurowane w ścianę lub wieżę kościoła, zawsze jednak po zewnętrznej stronie, gdyż nie miały one prawa znajdować się w ścisłym jego obrębie), w ogrodach i parkach przydworskich, na granicach wsi i parafii a także w środku lasu, jednak najczęściej w miejscu popełnionego przestępstwa, nad grobem ofiary. W czasie prac wykopaliskowych natrafiano na szczątki ludzkie i wosk ofiarny oraz nierzadko na narzędzia mordu (np. we Freiburgu wydobyto spod krzyża nożyce, których ryt znajdował się właśnie na tymże krzyżu). Najprawdopodobniej świadczy to o tym, że krzyże były oznaczeniem miejsca zbrodni. Przemawia za tym także fakt, że godzenie się stron odbywało się zawsze przy krzyżu.

Z czasem część krzyży znalazła swoje miejsce, stając się materiałem wykorzystywanym przy budowie domów, ogrodzeń, portali, schodów i mostków oraz jako elementów dekoracyjnych lub drogo i wodowskazów, a także jako kamieni granicznych. Ciekawostką jest fakt, że najwyżej położny krzyż znajduje się w Rędzinkach k/Kamiennej Góry na wysokości 815m n.p.m. (mysłakowickie stoją na wysokości ok. 380 m n.p.m.).

           Średniowiecze, którego maksyma „memento mori” determinowała wszystkie ludzkie uczynki, czyniąc życie doczesne bezwartościowym, charakteryzowało się Hammurabiowską wykładnią prawa, w której nawet nieumyślne zabójstwo karane było z całą surowością śmiercią winnego (zaś w przypadku niemożności ujęcia go, śmiercią bliższych bądź dalszych krewnych), nierzadko poprzedzoną ciężkimi torturami. Zwyczaj polubownego rozstrzygania kwestii winy pojawia się na Śląsku w XIII wieku i przetrwał jako kanon prawa do połowy wieku XVI, kiedy to cesarz Karol V wprowadził nowy kodeks karny (Constitutio Criminalis Carolina tzw. „CCC” w 1532r.).

 

ZBRODNIA I KARA CZ. 1

LINORYT STEFANA SZMIDTA

Jednak w niektórych rejonach Śląska występuje jeszcze do połowy XVII wieku, a później stawiano krzyże pokutne już raczej jako wyraz przywiązania do ludowych tradycji, do drugiej połowy XIX wieku.

Należy jednak zaznaczyć, że najczęściej wystawiany był już nie przez mordercę, ale przez rodzinę ofiary, tracąc charakter pokutny, ale pozostając symbolem tragedii.

Compositio – traktaty pokutne – były ujmując rzecz prosto umowami, zawieranymi między zainteresowanymi stronami przy udziale władz wsi, miasta a często przedstawicieli kościoła. Zastosowanie oraz treść owych umów świadczą o złagodzeniu okrutnego prawa i możliwości zadośćuczynienia za popełnione przestępstwa poprzez określone (w umowie) świadczenia na rzecz rodziny ofiary, a także całej miejscowej społeczności, pana i kościoła. W jednym z zachowanych porozumień czytamy, że za zabójstwo popełnione w gniewie, dla zbawienia duszy zamordowanego i własnej morderca odbędzie pielgrzymkę, opłaci 9 księży asystujących do mszy żałobnej, śpiewanej, złoży 9 świec na ofiarę, postawi 4 wiązki świec przy katafalku, WYSTAWI KAMIENNY KRZYŻ POKUTNY NA MIEJSCU ZBRODNI, a przez kolejne cztery lata przekazywać będzie datki na kościół oraz zamawiać msze w wigilie zbrodni. W zakończeniu umowy widnieją podpisy obecnych.

Czasem w umowach pojawiają się dodatkowe zobowiązania nakazujące np. leżenie krzyżem na miejscu zbrodni, przejście nago przez wieś itp., jednak we wszystkich pojawia się zapis o wystawieniu krzyża lub kapliczki (crux lapidea aut capella), rzadziej samego krzyża. Po wypełnieniu wszystkich kar następowało pogodzenie się (przy krzyżu) rodziny zamordowanego z zabójcą i ten stawał się wolny od winy.

ZBRODNIA I KARA CZ. 2

LINORYT STEFANA SZMIDTA

 

 

KRZYŻ POKUTNY PRZY DRODZE

Z MYSŁAKOWIC DO JELENIEJ GÓRY

Jadąc z Kowar do Jeleniej Góry ok. 500 metrów od krzyżówki z drogą Jelenia Góra – Karpacz – Kowary, na terenie gminy Mysłakowice, między gruntami należącymi do Mysłakowic, a granicą administracyjną Jeleniej Góry, otoczony polami należącymi do Łomnicy, na poboczu drogi, stoi, doskonale widoczny, krzyż pokutny (numer ewidencyjny – 275) – wieczna pamiątka zbrodni i próby odkupienia winy. Jest to klasyczny krzyż łaciński. Wykonany jest z piaskowca. Rozmiary krzyża to: wysokość – 133 cm (w części nadziemnej); rozstaw ramion – 85 cm; grubość – 28 cm. Trzon rozrasta się od 32 przy ramionach do 40 centymetrów u podstawy. Głowa i prawe ramię są nieco odłupane, zaś lewe ramię jest trochę mniejsze i przesunięte w dół w stosunku do prawego. Bardzo dobrze zachował się ryt przedstawiający narzędzie zbrodni – miecz o wymiarach 120 wysokości i 33 cm szerokości. Mimo, że w 1975 roku został gruntownie oczyszczony, prawie niewidoczna jest wyryta na lewym ramieniu, pod jelcem data 1786 (niektórzy twierdzą, że 1586) – prawdopodobnie późniejsza niż sam krzyż. Z informacji uzyskanych od mieszkańców wiadomo, że krzyż został naruszony w czasie przebudowy drogi, ale jego obecne miejsce usytuowania niewiele odbiega od dawnego (prawdopodobnie usunięta została tylko część skarpy, na której stał pierwotnie), a więc możemy zaliczyć go do postawionych na miejscu zbrodni, jak robi to Milka. Natomiast istniejące od dawna kontrowersje czy krzyż stoi w Jeleniej Górze - Czarnym (jak podają prawie wszyscy badacze tematu), czy w gminie Mysłakowice rozstrzyga jednoznacznie zamieszczona powyżej mapa geodezyjna gminy Mysłakowice udostępniona mi przez pracowników wydziału geodezji Urzędu Gminy Mysłakowice.

 
 

 

 

 

MIEJSCE USYTUOWANIA KRZYŻA POKUTNEGO WG MAPY GEODEZYJNEJ GMINY MYSŁAKOWICE

 
 
 
 
 
  
 
KRZYŻ POKUTNY NA CZERWONYM DWORKU

 

Przy drodze z Mysłakowic do Głębocka, na południe od Czerwonego Dworku (ok. 400 metrów), przy skręcie na mostek, 25 metrów od krzyżówki stał (obecnie leży, wywrócony przez wandali) między pięknymi brzozami krzyż pokutny. Dotarcie do niego ułatwia szlak czerwony, który w tym miejscu skręca w lewo. Krzyż ten jest mało znany i jedyny jego opis znajdziemy u K. Tęczy, a czasem uwidoczniony jest na bardzo dokładnych mapach. Wiąże się z nim ciekawa historia. W 1907 roku zaginał, albo raczej zapadł się pod ziemię (jak się później okazało). Odnalazł się w latach 20-tych. W 1947 stał w obecnym miejscu, ale później ktoś go wykopał i porzucił w pobliskich krzakach. Na początku lat 90-tych studenci wkopali go powtórnie i stał tak do roku 2000. Niespokojna musi być dusza zamordowanego skoro tak często krzyż jest niszczony i przewracany. Mimo zniszczeń, obecny stan pozwala na wyobrażenie sobie jego pierwotnego wyglądu. Wykonany jest z piaskowca. Dzisiejszy wygląd sugeruje, że jest to typ kolisty lub maltański, kolisty. Ryt, dobrze widoczny, przedstawia topór skierowany w lewą stronę. Górna część głowy jest odłupana. Uszkodzone jest prawe ramię z widoczną w części dolnej aureolą, natomiast w górnej pozostałością aureoli. Lewe ramię zachowało się we fragmencie z częścią dolnej aureoli. Część nadziemna krzyża jest węższa o 5 cm od podziemnej. Wymiary krzyża przedstawiają się następująco: wysokość całkowita – 120 cm a części nadziemnej – 60 cm; rozstaw ramion (w chwili obecnej) – 65 cm; grubość – 26 cm w części nadziemnej, 21 cm w części podziemnej. Wymiary rytu to: 53 cm długości i 21 cm szerokości. Bardzo porowaty tył i niedokładna obróbka świadczą o tym, że wykonawca mizernie radził sobie z dłutami. Usytuowanie krzyża podobnie jak w poprzednim przypadku budzi pewne kontrowersje (K. Tęcza umiejscawia go w Głębocku), a przyczyna jest podobna – bliskość granicy gminy i niedokładność map turystycznych, z których korzystali wymienieni badacze. Dopiero dokładne studiowanie mapy geodezyjnej i konfrontacja z terenem przynosi jednoznaczną odpowiedź. Krzyż stoi w Mysłakowicach.

Chcąc uchronić ten bezcenny zabytek przed zniszczeniem lub wywiezieniem za granicę, zwróciłem się do konserwatora zabytków z prośbą o zgodę na przeniesienie krzyża na teren szkoły, gdzie będzie miał zapewnioną odpowiednią oprawę i bezpieczeństwo, a jednocześnie będzie stanowił doskonałą pomoc naukową do lekcji historii, budząc jednocześnie szacunek dla przedmiotów zabytkowych. Taką zgodę już uzyskałem, podobnie jak pozwolenie władz gminy. Dyrekcja szkoły poparła moje starania udzielając jednocześnie wszelkiej pomocy przy ustawieniu krzyża na terenie szkoły w Mysłakowicach. W dniu 25 maja 2001 roku, razem z pracownikami szkoły przetransportowaliśmy z Czerwonego Dworka moją niezastąpioną Sierką ważący prawie 400 kg krzyż i ustawiliśmy go przy ogrodzeniu szkoły. Mimo, że stan krzyża nie jest najlepszy, jego pojawienie się na szkolnym trawniku wywołało wśród uczniów i nauczycieli spore zainteresowanie oraz wiele pytań dotyczących historii kamiennych zabytków średniowiecznego prawa. Ponieważ krzyż stanął przed fryderycjańskim pałacem, wycieczki podziwiające neogotycką bryłę pałacu, niejako potykają się o ten zabytek średniowiecznego prawa i poznają również jego historię.

Na temat pozostałych krzyży z terenu gminy Mysłakowice napisze przy jakiejś okazji, ale to musi potrwać w nawale innych tematów:(

ZDJĘCIA

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

POWRÓT NA STRONĘ HISTORIA

KRZYŻ POKUTNY PRZY DRODZE Z MYSŁAKOWIC DO JELENIEJ GÓRY

KRZYŻ Z CZERWONEGO DWORKA

PRAWDOPODOBNY KSZTAŁT KRZYŻA Z CZERWONEGO DWORKA

 

Przepraszam za jakość skanów, ale na razie dysponuję tylko takim zdjęciami wykonanymi niejako przy okazji starą małpką, ale wkrótce to się zmieni:)