PIKNIK RADAROWY 2009

  Ciekawa impreza, zmienna pogoda, wielu zaproszonych gości, powróciły wspomnienia z wojska, miło spędzony czas - tak króciutko można podsumować udaną sobotę na Pikniku Radarowym. Szkoda, że kryzys nie pozwolił organizatorom na sprowadzenie większej ilości sprzętu bojowego...a miała być Dana, Loara, a nawet Leopard. Niminij można było sobie obejrzeć z bliska stację radiolokacyjną Odra, przymierzyć się do ręcznej wyrzutni rakiet przeciwlotniczych, czy postrzelać z kałasza. Do tego ciekawy pokaz możliwości bojowych sprzętu strażackiego. Mam nadzieję, że to nie ostatnia impreza w tym stylu.

Smaczny posiłek serwowali organizatorzy oraz mieszkańcy gminy.

Wśród zaproszonych gości byli min dowódca Wojsk Rakietowych oraz Dowódca 23 Śląskiej Brygady Artylerii.

Przygrywała wojskowa orkiestra z Bytomia.

Stanowisko strzeleckie.

Ręczna wyrzutnia rakiet przeciwlotniczych. Można było sobie potrenować celując do śmigłowca ćwiczebnego.

  Namiot 23 Śląskiej Brygady Artylerii. Służyłem w tej jednostce jak była jeszcze w Zgorzelcu (obecnie Bolesławiec).

A tak wyglądały stacje radiolokacyjne dawniej...

Oficjalne powitanie wszystkich gości, przedstawicieli gminy, starostwa oraz dekanatu.

PIKNIK RADAROWY 2009 część II

POWRÓT DO GALERII