PIKNIK RADAROWY 2009

  Ciekawa impreza, zmienna pogoda, wielu zaproszonych gości, powróciły wspomnienia z wojska, miło spędzony czas - tak króciutko można podsumować udaną sobotę na Pikniku Radarowym. Szkoda, że kryzys nie pozwolił organizatorom na sprowadzenie większej ilości sprzętu bojowego...a miała być Dana, Loara, a nawet Leopard. Niminij można było sobie obejrzeć z bliska stację radiolokacyjną Odra, przymierzyć się do ręcznej wyrzutni rakiet przeciwlotniczych, czy postrzelać z kałasza. Do tego ciekawy pokaz możliwości bojowych sprzętu strażackiego. Mam nadzieję, że to nie ostatnia impreza w tym stylu.

Nowiutka Odra pracowała w trybie pokazu.

Zabytki jeszcze dziś wyglądają imponująco.

Impresje radarowe...

Koniec.

POWRÓT DO GALERII